Zdjęcia robione z balkonu :)
niedziela, 1 kwietnia 2012
sobota, 19 listopada 2011
Energetyzujący koniec lata 2011
Witam! Dawno mnie na fotoblogu nie było :> Dzięki uprzejmości (a raczej na zlecienie :D) organizatora 7 października porobiłam dość dużo zdjęć ale pokaże może tylko te z koncertu :) Ci co chcieli widzieli resztę :)
P.S> Na koncercie wystąpiła NATU i Pinnawela oraz zespół SOFA. Oprócz poznania artystów bekstejdż miło było spotkać po latach Kamilę Zet :> Pozdrawiam!
















P.S> Na koncercie wystąpiła NATU i Pinnawela oraz zespół SOFA. Oprócz poznania artystów bekstejdż miło było spotkać po latach Kamilę Zet :> Pozdrawiam!
niedziela, 12 czerwca 2011
Ray Wilson & the Berlin Symphony Ensamble GENESIS Klassik
wtorek, 31 maja 2011
Katie Melua - DMiT Zabrze
A relacja znalazła się na pierwszej stronie mmsilesia.pl
Korzystając z okazji chciałam podziękować organizatorowi MJM MUSIC PL :)
środa, 27 kwietnia 2011
czwartek, 24 marca 2011
Bobby McFerrin
Fiu....trochę czasu minęło od koncertu a ja poprostu zapomniałam umieścić na blogu te zdjęcia.
Koncert w DMiT - rewelacja! Bobby jest nie z tej ziemi i mimo iż nigdy nei byłam jego fanką po koncercie uważam go za geniusza!
A co do zdjęć - na zdjęcia były dwie minuty. Bobby poprostu usiadł na krześle...tak dwie minuty i ochrona grzecznie nam podziękowała za zdjęcia :)
Chciałam kożystając z okazji podziękować NEW MUSIC ART PRODUCTION za uprzejmość i zgodę na rozwijanie mojej pasji. DZIĘKUJĘ!


Koncert w DMiT - rewelacja! Bobby jest nie z tej ziemi i mimo iż nigdy nei byłam jego fanką po koncercie uważam go za geniusza!
A co do zdjęć - na zdjęcia były dwie minuty. Bobby poprostu usiadł na krześle...tak dwie minuty i ochrona grzecznie nam podziękowała za zdjęcia :)
Chciałam kożystając z okazji podziękować NEW MUSIC ART PRODUCTION za uprzejmość i zgodę na rozwijanie mojej pasji. DZIĘKUJĘ!


niedziela, 27 lutego 2011
Panorama
Dawno już nie robiłam panoramek....ta zrobiona w dni wyjazdu z Karacza. Oczywiście większość pobytu w Karpaczu padało (co miało również swoje plusy jak np nigdy nie szłam w górach ścigana przez chmurę - dogoniła mnie więc pierwszy raz w życiu stanęłam "twarzą w twarz" z chmurą i nie była to mgła a chmura). Jak wyjeżdżaliśmy z Karpacza było chyba 30 stopni w cieni a w aucie 60 :| Standard :) Są też błędy zdjęciowe, które da się gołym okiem zauważyć ale jestem zaleniwa na poprawki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



